Kochać ciebie

Śpiewa Marta Gąsiorkiewicz
Tekst, muzyka, aranżacja: Ryszard Matusiewicz

Ujrzałam cię roztargnionego tak
I wiosna przyszła tego dnia
O siódmej dziesięć na przystanku.
Pomyślałam: „Znam go przecież, z nosem wciąż w gazecie
Czeka rankiem w tłumie, tak jak ja.”

Lecz zaraz już tę chwilę przerwał nam
Autobus linii jakiejś tam
I w autobusie za gazetą
Jak ten Bond czy Sherlock incognito trwasz
Ze strachu przed odmienną płcią
Zasłaniasz twarz.

I nagle przyszła mi
Myśl niedorzeczna tak,
By coś przedsięwziąć i
Na przykład się dowiedzieć –
Czy dobrze byłoby,
Czy byłoby aż tak,
Jak by to mogło być –
Kochać ciebie

A tutaj się otrząsa z zimy świat
I na przystankach ciepły wiatr
I chciałby człowiek do człowieka
Chłód już taje w parkach i w kobietach
A ty zawsze z tą gazetą
A niech ją szlag

Powtarza w kółko mi
Roztrzepotany ptak
Co się zakochał w drzewie,
Zabujanym w niebie
Że dobrze byłoby,
Że byłoby aż tak,
Jak by to mogło być –
Kochać ciebie

Aż przyszedł dzień, gdy powiedziałam „Dość!”
Czas chwycić w ręce własny los,
Ten papier wyrwać ci sprzed nosa,
Podrzeć go, podeptać, może szybciej będzie zmiąć?
Do kosza tak czy siak wyrzucić go.

O siódmej pięć na ten przystanek gnam
I wszystko mija mi, bo tam
Ty oczywiście wciąż z gazetą
I z kobietą jakąś przytuloną czytasz mój nekrolog
Teraz już nie będziesz sam.

Zabrała ciebie mi
Zadowolona tak
A ja wciąż nie wiem
I nie będę nigdy wiedzieć,
Czy dobrze byłoby,
Czy byłoby aż tak,
Jak by to mogło być –
Kochać ciebie

Zabrała ciebie mi
Zadowolona tak
A ja wciąż nie wiem
I nie będę nigdy wiedzieć,
Czy dobrze byłoby,
Czy byłoby aż tak,
Jak mi się czasem śni –
Kochać ciebie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *