Błogosławiony, kto maluje lato

Tekst, muzyka, aranżacja, śpiew: Ryszard Matusiewicz

 

Błogosławiony, kto maluje lato
Śni nocą akwarelę, pastel albo gwasz
Gdy jeszcze mgła poranna skrywa miasto
Ze sztalugami rusza w jasnoszary brzask

I cały jest jak płótno czyste jeszcze
A w górze pierwsze chmury modeluje wiatr
Pulsują światłocienie, drży powietrze
I nie wiadomo jeszcze – olej, może gwasz?
I nie wiadomo jeszcze – olej, albo gwasz.

Tumany drzew i chmur gałęzie
Obłoczne dni, świetliste świty
Paletą jaką, jakim pędzlem
Malować złote ich błękity?

Błogosławiony, kto świętuje lato
Na desce kładzie jasność lipcowego dnia
Obłoki płyną przesiewając światło
I południowa cisza nad dachami trwa

Błogosławiony, kto uchwyci chmury
Ciągnące z nagłym deszczem nad dojrzały łan
Gdy drzewa zgina pierwszy cios wichury
I letnia burza już uderza w obrys ram
I letnia burza już uderza w obrys ram

Tumany drzew i chmur gałęzie
Obłoczne dni, świetliste świty
Paletą jaką, jakim pędzlem
Malować złote ich błękity?

Błogosławiony ten, kto letnim zmierzchem
Powraca w ciszy drogą od dalekich pól
I tyle krajobrazów niesie w teczce
I tyle dobrych dni i niedzisiejszych chmur

Błogosławiony, kto maluje lato
Kto portretuje nieba nieuchwytną twarz
Niejasność cieni, niebyt dni – i na to
Ma tylko akwarelę, olej albo gwasz
Ma tylko akwarelę, olej albo gwasz

 

*** Pobierz nagranie ***

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *