Księżyc nad przedmieściem

Nagranie Hanny Pawlik, 2012:
Nagranie Julii Gąsiorkiewicz, 22 września 2018:
Tekst, muzyka, aranżacja: Ryszard Matusiewicz

Kiedy na miasto spadnie mrok,
Zmęczone może zasnąć wreszcie.
Zbolałe od codziennych trosk, przeklinające podły los
Zasypia i przedmieście.

 

 

 

 

 


Tam gdzie uliczek ciasny kłąb,
Gdzie wszystko zrobią dla pieniędzy,
Gdzie przekrzywiony każdy dom,
Ciemne podwórko, głuchy kąt –
Ogromny wschodzi księżyc.

Pod żaden łach, pod żaden dach
Nie skryjesz się, gdy pełnia
Za każdym oknem wielki blask
I księżyc jak patelnia.
Za każdą szybą iskry gwiazd
I dachów ciemne fale
Nie będę spać, nie będę spać
Wcale.

Papieros się cichutko tli
Pod tą latarnią, co nie świeci.
Głupie po domach śnią się sny,
Tylko złodzieje nie śpią i
Nie zasną dziś poeci.
Kto się odważy wyjść w tę noc,
Dojrzy i przejrzy go na przestrzał,
Serce prześwietli mu na wskroś,
Wniknie do bólu w każdą kość
Ten księżyc znad przedmieścia.

Pod żaden łach, pod żaden dach…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *