Most w mieście Novemberg

Tekst, muzyka, aranżacja, śpiew: Ryszard Matusiewicz

Na moście w mieście Novemberg
Z listopadowych ciężkich mgieł
Latarnie wyłaniają się
Nisko nade mną
Cierpliwie idę w mokry chłód
W półmroku lśni wytarty bruk
Pod mostem rzeka zbiega w dół
Z ciemności w ciemność

Zawsze wieczorem idę na spacer
Przez zimne cienie
Zawsze w tym mieście mamy dostatek
Ciemnych jesieni
W kamiennej wieży zegar się gnieździ
Z wysiłkiem chrzęści stary werk
W ciszy jesiennej nocy nad miastem Novemberg

Samotność w mieście Novemberg
Łagodzi zwykle zbyt wczesny sen
Bo prędki zmierzch, bo krótki dzień
Pusto w ulicy
Pokochać kogoś? – ale gdzież,
Gdy krótki dzień, gdy prędki zmierzch…
Jak w muszli, każdy kryje się
W swej kamienicy

Zawsze wieczorem idę na spacer
Przez zimne cienie
Zawsze w tym mieście mamy dostatek
Ciemnych jesieni
W kamiennej wieży zegar się gnieździ
Z wysiłkiem chrzęści stary werk
W ciszy jesiennej nocy nad miastem Novemberg

Tęsknotę, co doskwiera mi,
Przenoszę wciąż na nieznane dni
W tym mieście mamy chłód we krwi
I trudno wierzyć,
Że nawet w mieście Novemberg
Przemija zima, taje śnieg
Tak dźwiga nas przez wieków bieg
Zegar na wieży

Bezlistna gałąź tańczy na wietrze
Chmura gęstnieje
Ocieka deszczem mokre powietrze
Z południa wieje
Rzeka bełkocząc pędzi na oślep
Dygoce most i każdy nerw
I eksploduje wiosna nad miastem Novemberg
Niespodziewana wiosna nad miastem Novemberg

*** Pobierz nagranie ***

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *