Sykomora

Śpiewa Julia Gąsiorkiewicz
Tekst i muzyka: Ryszard Matusiewicz
Nagranie z maja 2015 r.

 

Przekora to jest takie drzewo,
Co przypomina sykomorę
I niezupełnie wiem, dlaczego
Lubię się wdrapać na przekorę.

Z wysoka patrzę w prawo, w lewo,
Nad supersamem wyrósł Giewont.
Rodzina wciąż nie podejrzewa,
Jak dobrze z tego drzewa widać ją.

Na przykład kiedy tato psoci mamie,
To mama na to: „Ty hipopotamie”.
Myślicie, że go to zachwyca? Wcale nie.
A moja siostra jak łasica łasi się –

Daleko w dole został mój tornister,
Krzesło i stolik, i zeszyty wszystkie
I na ten cały świat sandały zrzucam z nóg
Gdy na gałęzi siedzę niby kolorowy kruk –

Gdy z sykomory spadnie owoc
Dość niedojrzały, ale co tam –
Pobiją się o niego z sobą
Łasica, kruk i hipopotam

Przez dom przetacza się tornado,
A moje drzewo szumi groźnie.
I nic sąsiedzi nie poradzą,
Że sykomora w domu rośnie nam.

Nad Buenos Aires ciągnie niż za niżem
A pod Grunwaldem bitwa coraz bliżej
W łazience mamie znowu ktoś podbiera krem,
Łasica w kuchni na kolację wcina dżem.

Gdy czasem jestem sama w domu,
Co zwykle zdarza się we wtorki
(Nie mówcie tylko nic nikomu)
Rozmnażam małe sykomorki.

Przekora to jest takie drzewo,
Co przypomina sykomorę.
Dla swego zdrowia psychicznego
Czasami na przekorę wdrapcie się.

Dla swego zdrowia psychicznego
Czasami na przekorę wdrapcie się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *